Zawsze unikałam fileta inaczej zwanego śniegiem siatkowym. Ale w koncu sie przemogłam, wzor mnie tak bardzo wciągnął, że obrus o szerokości 124 cm wydziergałam w nie cale 3 tygodnie. On był dla mnie jak narkotyk.
Oto i efekty pracy moje ważki :)
Mała rada: nie robilam tym stylem gdyż powinien ścieg siatkowy być robiony słupkami ( jedna kratka pusta to 2 oczka łańcuszka jeden słupek, pełna kratka to 3 słupki) niestey w moim przypadku robótka wychodzi niekształtna ja zamoast słupków muszę robić słupki podwujnie nawijane.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz